|
Od dłuższego czasu zawodowo zajmuję się drukiem. Nadal mam mały wkład w
powstawaniu jednego z największych dzienników w Polsce. Należy także
wspomnieć o krótkim epizodzie z drukiem fleksograficznym pomiędzy
kwietniem, a sierpniem roku 2007. "Po godzinach" spędzam dużo czasu
przed klawiaturą, oddając się nieustannie poznawaniu systemów BSD/Linux zgodnie z tezą, że człowiek uczy się
całe życie, a i tak umiera głupi. Jest to jedno z moich zainteresowań, a
dokładniej administracja i użytkowanie systemów Linux/Unix.
Do moich zainteresowań mogę
śmiało zaliczyć także krótkofalarstwo (sam posiadam Świadectwo
Radiooperatora Klasy B w Służbie Amatorskiej, a także Licencję Amatorską
klasy II z przydzielonym znakiem SP3WXH), jak i fotografię. Tę
ostatnią szczególnie "zaniedbuję" ze względu na priorytety finansowe.
Życie - nic dodać, nic ująć.
Kręgi muzyczne? Cóż... Być
może ze względu na mój charakter, a może usposobienie (sam nie wiem),
hołduję takim zespołom jak: Pink Floyd, Dire Straits. Takie klimaty jak
Andreas Vollenweider (szczególnie płyta"Book of Roses"), także bardzo
dobrze znoszę. Gdy jestem w "odmiennych stanach" - mając na celu
odreagowanie codziennego znoju - nie gardzę Orbital, The Chemical
Brothers, pierwszymi płytami Prodigy czy też Bachem. Jak widać wachlarz
upodobań muzycznych - bardzo szeroki ;>
|